24 Kwiecień 2011

Bardzo długi wiersz noir

Autor: elkaone. Kategorie: Moje wiersze .

Postanawiam napisać wiersz noir.
Pozazdrościłam tym, co już napisali,
chcę pokazać, że też potrafię.
Tymczasem gromadzę rekwizyty.

Mam już trencz z postawionym kołnierzem,
parę pełnych popielniczek,
niedopitą butelkę Johnny’ego Walkera,
jeden kolczyk, przeterminowaną szminkę,
wyblakły kompromitujący list,
i tak, koniecznie, ciemne okulary.

Dobrze kryją worki pod oczami
i mętne spojrzenie.
Można by z tego sklecić niezły wiersz,
ale wciąż brakuje mi treści.

Więc szukam. Rozglądam się,
ale brak śladów– żadnej plamy krwi,
strzępków naskórka, połamanych paznokci,
nawet sfałszowanego czeku.
I z czego tu robić wiersz?

To cholerny dyskomfort wiedzieć,
że prawie wszystko już było,
że szukanie skazane jest na klapę.
W każdym razie znalezienie samorodka
graniczy z cudem. Klondike czy Alaska
to przeszłość, nie ma na co liczyć.
Zawsze idzie się po śladach.

Idę jednak, a pod nogami trzeszczy mi piasek.
Powątpiewam, czy złoty. Trzeszczy jakoś złowieszczo
i czym prędzej odsuwam do siebie myśl o fortunie.
Fortuna nie przynależy do wierszy noir,
no chyba, że mówimy o klientach.
Ale przecież nie o nich tu mowa.
Szkoda, bo pieniądze to zawsze dobry temat
i mało kogo nudzi. Szczególnie duże.

Ale pisanie o nich przypomina
pisanie o poszukiwaniach świętego Graala.
Choćbyś nie wiem jak wytrwale szukał, nie znajdziesz.

Myślę – pat. I wtedy…
(tu w literaturze noir rozlega się –
do wyboru – strzał, wrzask, jęk,
ewentualnie słyszymy aksamitny alt zmysłowej blondynki),
więc wtedy nagle za plecami cicho skrzypią drzwi
i wiem na pewno, że tego wiersza już nie napiszę.

Komentarze (4)

marek kołodziejski:

24 kwi 2011 o 23:51.

Dla mnie bomba!
Oklaski :)

elkaone:

24 kwi 2011 o 23:54.

Bomba. Wysadzająca w powietrze autorkę z niedokończonym wierszem noir ;-)

marek kołodziejski:

25 kwi 2011 o 0:09.

Wcale nie! Świetny wiersz, koniec i kropka!

elkaone:

25 kwi 2011 o 0:13.

:-)

Zostaw komentarz

Kategorie

Linki poetyckie

Ludzie i miejsca

Archiwa